Tak skomentowano mnie, gdy umieściłem na YouTube pewne krótkie nagranie z siłowni.

Na tym filmie prezentowałem, jak na siłowni ćwiczę z ciężarami 500 kg 🙂

(mój rekord to 756 kg x 8 powtórzeń, ale nie w tym rzecz…)

Ćwiczenie prezentowane w tym filmie, wykonuję na urządzeniu potocznie nazywanym SUWNICA. 

Podczas ćwiczeń na suwnicy, rozwijamy głównie mięśnie czworogłowe uda, ale angażujemy również mięśnie pośladkowe, mięśnie łydek. Wykorzystując największe partie mięśniowe, jakimi są mięśnie nóg, możemy ćwiczyć z dużymi ciężarami.

Na filmie ćwiczę z obciążeniem zaledwie z 500kg, ale nie jest to coś nadzwyczajnego, na maszynie tego typu.


Podczas treningu nóg, z dużymi ciężarami, znacznie poprawiamy wydzielanie testosteronu, w naszym organizmie. Testosteron wydziela się lepiej po dużym wysiłku. Treningu nóg, gdzie jest to największa partia mięśniowa w naszym ciele,  znacznie poprawiamy wydzielanie tego hormonu. Ćwicząc dużymi lub jaszcze większymi ciężarami, jaszcze bardziej poprawiamy wydzielanie endogennego testosteronu, co ma ogromny wpływ na rozrost masy mięśniowej (tego chyba nikomu nie trzeba tłumaczyć).

Kolejny powód ćwiczenia duzymi ciężarami…

Ćwiczenie maksymalnymi, a tym bardziej submaksymalnymi (pow.100% c.m.) ciężarami, jest koniecznym bodźcem do rozwoju mięśni.

Ważnym elemętem technicznym, podczas tego ćwiczenia, jest opuszczanie ciężaru na ok 60-70%. Powodem tego jest zbyt duże obciążenie odcinka lędźwiowego kręgosłupa… A wyciskanie dużego ciążaru i kontrolowane jego opuszczanie (ruch ekscentryczny), jest wystarczająco dużym bodźcem dla mięśni nóg…

Gorąco zachęcam do wykorzystywania tej maszyny i ćwiczeń na niej, używając dużych obciążeń, w miarę możliwości.